Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz L’etranger – Przybysz – moje tlumaczenie

L’étranger
Qui aimes-tu le mieux, homme énigmatique, dis? ton père, ta mère, to soeur ou
ton frère?
– Je n’ai ni père, ni mère, ni soeur, ni frère.
– Tes amis?
– Vous vous servez là d’une parole dont le sens m’est resté jusqu’à ce jour
inconnu.
– Ta patrie?
– J’ignore sous quelle latitude elle est située.
– Le beauté?
– Je l’aimerais volontiers, déesse et immortelle.
– L’or?
– Je le hais comme vous haïssez Dieu.
– Eh! qu’aimes-tu donc, extraordinaire étranger?
– J’aime les nuages… les nuages qui passent… là-bas… là-bas… les
merveilleux nuages!

Przybysz
– Kogo najbardziej kochasz, powiedzże zagadkowy przybyszu? ojca, matkę, siostrę,
czy może brata?
– Nie mam ani ojca, ani matki, ani siostry, ani brata.
– Twych przyjaciół?
– Mowi Pan słowami, których sens nieznany mi pozostanie do Dnia Sądnego.
– Twa ojczyznę?
– Nieważne mi gdzie leży.
– Piękno?
– Ukochałbym je chętnie, boginię, piekną i niesmiertelną.
– Złoto?
– Nienawidzę go tak, jak Pan nienawidzi Boga ;
– Cóż więc kochasz, przybyszu wyjątkowy?
– Kocham, chmury… obłoki, które płyną… tam.. tam… wspaniałe chmury!


Wiersz L’etranger – Przybysz – moje tlumaczenie - Charles Baudelaire