Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Dźwięki harmonii

Żołnierze maszerują pozbawieni broni
groby pozostają puste
pawie wzbijają się w deszczu

w dół schodami wielcy ludzie maszerują uśmiechnięci

jedzenia jest pod dostatkiem i wystarczy na czynsz
i wystarczy czasu

nasze kobiety nie będą się starzeć

ja nie będę się starzeć

bezdomni noszą diamenty na palcach

Hitler podaje rękę Żydowi

niebo pachnie przypiekanym mięsem

jestem płonącą kurtyną

jestem strumieniem wody

jestem wężem jestem krawędzią szklanki która kaleczy
jestem krwią

jestem małym ognistym ślimakiem
pełzającym w stronę domu.


Wiersz Dźwięki harmonii - Charles Bukowski