Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Maszyna do zmywania naczyń

W miłości jesteśmy pedantyczni.

Daty. Godziny. Tresowane króliki.

Żadnych problemów z wypadającymi włosami.

Trzy razy dziennie przypływy idiomów.

Od dwunastej do czternastej napoje chłodzące.

Detergenty gazet.

Adela z firankami w retorycznych oknach.

Już czas najwższy aby zacząć pisać erotyki –

Mówisz –

Poślubiając maszynę do zmywania naczyń.


Wiersz Maszyna do zmywania naczyń - Ewa Lipska