Wiersz Rozcinam pomarańczę bólu

Rozcinam pomarańczę bólu
połową bólu karmię twoje usta

głodni tak dzielą chleb
spragnieni wodę

uboga jestem – mam tylko ciało
usta ściągnięte tęsknotą
ręce – jesienne liście
wyglądające odlotu

rozcinam pomarańczę bólu
sprawiedliwie na pół
gorzkim ziarnem karmię twoje usta

Wiersz Rozcinam pomarańczę bólu