Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Pomiędzy

Odpycham nogą wszechświat

Luźno zamyślona

Kołyszę sie na nitce

Nieokreślonych pragnień

Jakieś trwanie

Smużką

Pełga

Po moich ustach

Drażni usta

Palce zaczepiam

O rozszczepione na liściu słońce

Karmię palce

Światłem nagłych podłużnych błysków

One drżą

One się chwieją

W brązowieniu głodnych zmysłów

Otwartymi ustami

Chwytam umykający wszechświat


Wiersz Pomiędzy - Halina Poświatowska