Polska poezja

Wiersze po polsku

Wiersz Klasyk

Wielkie drewniane ucho zatkane watą i nudziarstwami
Cycerona. Wspaniały stylista – mówią wszyscy. Nikt już
dzisiaj takich długich zdań nie pisze. I co za erudycja.
W kamieniu nawet umie czytać. Tylko nigdy nie domyśli się,
że żyłki marmuru w termach Dioklecjana to są pęknięte
naczynia krwionośne niewolników z kamieniołomów.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)

Wiersz Klasyk - Herbert Zbigniew