Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Abuzei i Tair

„Winszuj, ojcze – rzekł Tair – w dobrym jestem stanie:

Jutrom szwagier sułtana i na polowanie

Z nim wyjeżdżam „. Rzekł ojciec: „Wszystko to odmienne:

Łaska pańska, gust kobiet, pogody jesienne”.

Jakoż zgadł, piękny projekt wcale się nie nadał:

Sułtan siostrę odmówił, cały dzień deszcz padał.


Wiersz Abuzei i Tair - Ignacy Krasicki