Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Widz

Jak byłem mały
Byłem w zoo
Tam pierwszy raz
Poczułem to
Poczułem to
Każdym nerwem
Gdy lew się w klatce
Bawił ścierwem
Choć bałem się
Nie mogłem nic
Musiałem przy tym być

Podejrzeć
To przyspiesza tętno
Zachować
Oka obojętność
Te bóle czyjeś
Śmierci czyjeś
Są po to
Żebyś czuł, że żyjesz

Gdy byłem większy
Ona, on
Odeszli w cień
Widziałem to
Pamiętam
Twarz mężczyzny
Pamiętam kolor
Jej bielizny
Tak bałem się
Nie mogłem nic
Musiałem przy tym być
Podejrzeć…

Być może to
Obyczaj zły
Podglądać w krzakach
Patrzeć w kły
Lecz nauczony
Raz przeżywać
Śmierć, miłość
W oku obiektywu
Ja jestem nic
Ja jestem widz
Ja muszę przy tym być!

Wiersz Widz - Jonasz Kofta