Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Deszczowa wiosna

Maj rozkwitał tej wiosny ospale,

Jakby bardziej był marcem niż majem

I dziewczęta miast być w krótkich spódnicach,

Ubierały się – jak zakonnica.

Ptaki smętne siedziały na drzewach,

Brzydka wiosna, nie warto śpiewać,

Bo i po cóż słowicze trele,

Kiedy leje, bez przerwy leje.

Na Krakowskim Rynku w dorożkach

Przysypiali zziębnięci woźnice,

Brzydka wiosna, deszczowa wiosna,

Toną w deszczu puste ulice.

Wtem mój stary znajomy, strażak,

Który trąbi z Wieży Mariackiej,

Krzyknął: “Wreszcie się wypogadza,

Już przestaje padać na Brackiej.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Wiersz Deszczowa wiosna - Parlicki Mariusz