Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Czeluść

„Czeluść”

Stół-
A pod nim: czeluść, jaskinia, wykrot
Pachnący skrzydłem nietoperza, kwaśnym
Mlekiem od wczoraj.
Łażą w tej pomroce
Stopy zdziwione i pobladłe wzajem
Na skutek nagości.

Stopa lewa dziwi się prawej,
Lewa prawą o zdrowie pyta,
Pięta zaczepia w rozgardiaszu piętę,
Ścisk w tej uliczce, że „pani wybaczy”.

I gdzieś,
Nad stołem,
W Kosmosie lub Raju,
Kołysze się głowa – Zbawiciel, Pantokrator.

A jeszcze wyżej:
Wśród bezchmurnych kniej,
Na czoła błękitnie żyłkowanym nieboskłonie –
Dwa wyżły,
Dwa skrzydła,
Dwie dłonie
Jej.

Stanisław Grochowiak

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Wiersz Czeluść - Stanisław Grochowiak