Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Miasteczka

Dam ci w prezencie miasteczka

Małe smutne miasteczka

Miasteczka w naszych rękach

Są bardziej ponure niż zabawki

Lecz równie łatwe w obsłudze

Bawię się miasteczkami

Rozpruwam je

Żaden człowiek mi stąd się nie wymknie

Ni kwiatek ni dziecko

Małe miasteczka są puste

Są zdane na łaskę naszych rąk

Podsłuchuję z uchem przy drzwiach

Przy kolejnych drzwiach moje ucho

Domy podobne są do niemych muszli

Ich wystygłe spirale

Nie przechowały nawet echa wiatru

Ni szmeru wody

Parki i ogrody są martwe

Zabawy ponumerowane

Jak w muzeum

Nie wiem gdzie pochowano

Zamarznięte całka ptaków

Ulice aż dźwięczą od ciszy

A echo ciszy jest ciężkie

O wiele cięższe

Niż słowa groźby czy miłości

Kolej na mnie

Porzucam miasteczka mojego dzieciństwa

A tobie oddaję pełnię

Ich samotności

Czy rozumiesz grozę tego daru?

Dałam ci dziwne i smutne miasteczka

By ci się przyśniły

Przeł. Krystyna Rodowska


Wiersz Miasteczka - Anne Hebert