Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Marzenia zimowe

Dobrze nam będzie w tej zimowej jeździe
W miękkim różowym wagonie.
W błękitnych kątach poduszek jak w gnieździe
Całusów rój utonie.

Aby nie patrzeć na okienne szyby,
Zanikniesz oczęta strwożone,
Bo tańczą w nocy czarne wilki niby
A niby czarne demony.

Nagle uczujesz dotyk połechtliwy –
To całus lekki, pająk dokuczliwy,

Po karku ci się snuje.

Powiesz mi: „Złap go!”, uchylając głowy,
I rozpoczniemy bestii długie łowy,

Która daleko wędruje.
W wagonie, 7 października 70


Wiersz Marzenia zimowe - Arthur Rimbaud