Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz CXXI Podglądacz

Wchodził Sasza wczesnym rankiem na daszek,

By podglądać sąsiadkę swą – Maszę.

Nazbyt raz Maszą się podniecał,

Zachwiał się, potem z daszka zleciał

I zranił ptaszka ten ranny ptaszek.


Wiersz CXXI Podglądacz - Parlicki Mariusz