Wiersz Miejsce

Wróciłem tam po latach

Może nazbyt syty

Chciałem sprawdzić to miejsce

Pagórki były mniejsze

Rowy ocalenia

Podbiegły brunatną wodą

Trawa na ogół ta sama

Rozpoznał arcydzięgiel

Widok się skurczył

Był po prostu normalny

Jak po tyle przerażenia

Jak po tyle nadziei

Ptaki przelatywały

Z gałęzi niższych

Na gałęzie wyższe

Więc nawet u nich nie mógł

Szukać potwierdzenia

Wiersz Miejsce