Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Skończoność

Tyle nam pieszczoty,
Co dla dwojga rąk.
A ty, zmierzchu złoty,
Konaj wpośród łąk.

Jedna dal w błękicie,
Ale różna łódź!
Trzebaż było życie
Z ową dalą skuć?…

Późny wieczór stroni
Od zielonych bruzd.
Dłoniom zbrakło dłoni,
Ustom zbrakło ust!

Szczęście, co od słońca
Wzięło czar i kres,
Dobiega do końca,
Unikając łez.

Oto – zlękłe ciało,
Oto gwiezdny kurz!
To, co się stać miało,
Niech się stanie już!


Wiersz Skończoność - Bolesław Leśmian