Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Szkic

Fagas się trzęsie
Rap rechoce
Kat na kamieniu
Topór toczy
Tyran zatapia nóż w kapłonie
W górze zimowy księżyc płonie

Oto ojczyzna na obrazku
Z idiotką żołnierz siedzi w lasku
Baba się drapie taki odruch
Oto ojczyzna ole odruk

Psy ujadają wiatr ustaje
Igrek Iksowi w mordę daje
Na balu taniec trwa z przytupem
Ktoś w przedpokoju zrobił kupę
Księżyc na niebie tkwi pogodny
Tuż pod nim chmura mózg osobny
I niech artysta ten pasożyt
Spróbuje inny pejzaż stworzyć

Tłumaczenie: Stanisław Barańczak


Wiersz Szkic - Josif Brodski
 »