Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz O spacerze po cmentarzu wojskowym

Że też wtedy beze mnie

Przewracali się w hełmie

Lecąc twarzą bledziutką na bruk.

Jurku z Wojtkiem i Jankiem

Klękam z lampką i wiankiem

Z czarnym kloszem sutanny u nóg.

Przeminęło, odeszło w milczeniu

Jak pod kocem na wycieczce ziemia –

Świecę lampkę rękoma obiema

Gdzie pod hełmem dawnych oczu nie ma.


Wiersz O spacerze po cmentarzu wojskowym - Ksiądz Jan Twardowski