Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Powrozy

Kobieta, kiedy się z nią żegnasz,

I śmierć, gdy cię przyjmuje,

Mówią to samo – musisz iść

Nad pogrążonym w ciszy miastem

I dziećmi w tym mieście, zmieniającymi się nocą

W strumień twarzy i głosów, ale okrytych już kryształem, lodem

Nagle ptak jak wahadło z ubitego śniegu

– twój cień poprzedni

Przed nastaniem ciała

I gruda ziemi, która je przyjęła

Z tomu „Ś Wiat był mój”


Wiersz Powrozy - Roman Honet