Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Mogiły haremu


Tu z winnicy miłości niedojrzałe grona

Wzięto na stół Allacha; tu perełki Wschodu,

Z morza uciech i szczęścia, porwała za młodu

Truna, koncha wieczności, do mrocznego łona.

Skryła je niepamięci i czasu zasłona;

Nad nimi turban zimny błyszczy śród ogrodu,

Jak buńczuk wojska cieniów, i ledwie u spodu

Zostały dłonią giaura wyryte imiona.

O wy, róże edeńskie! u czystości stoku

Odkwitnęły dni wasze pod wstydu liściami,

Na wieki zatajone niewiernemu oku.

Teraz grób wasz spójrzenie cudzoziemca plami,

Pozwalam mu, – darujesz, o wielki Proroku!

On jeden z cudzoziemców poglądał ze łzami.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Wiersz Mogiły haremu - Adam Mickiewicz