Polska poezja

Wiersze po polsku

Wiersz Od końca

A potem ustawiono wszelki stół i odbyła się wspaniała weselna
uczta. Księżniczka była tego dnia jeszcze piękniejsza niż zwykle.
Grała muzyka. Dziewczęta śliczne jak księżyce tańczyły na dole.
No dobrze, ale co było przedtem? Ach, nie myślmy nawet o tym.
Czarna wróżka bije o okna jak ćma. Czterdziestu rozbójników
pogubiło w ucieczce długie noże i brody, a smok zamieniony
w chrabąszcza śpi spokojnie na liściu migdału.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)

Wiersz Od końca - Herbert Zbigniew