Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Niebo

Od tego trzeba było zacząć: niebo.

Okno bez parapetu, bez futryn, bez szyb.

Otwór i nic poza nim,

Ale otwarty szeroko.

Nie muszę czekać na pogodną noc,

Ani zadzierać głowy,

Żyby przyjrzeć się niebu.

Niebo mam za plecami, pod ręką i na powiekach.

Niebo owija mnie szczelnie

I unosi od spodu.

Nawet najwyższe góry

Nie są bliżej nieba

Niż najgłębsze doliny.

Na żadnym miejscu nie ma go więcej

Niż w innym.

Obłok równie bezwzględnie

Przywalony jest niebem co grób.

Kret równie wniebowzięty

Jak sowa chwiejąca skrzydłami….

Cdn wkrótce


Wiersz Niebo - Wisława Szymborska