Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz #154

Jego męska młodoœć dobitna i piękna, umysł
gęsty od wiedzy i żarliwy, czyste jego oddanie
Gertrude,
ale i to małżeństwo popadło w samotne dni
i pękło, i zaczęły się kłopoty z przyjaciółmi,
gdy bezlitosnym podejrzeniem

Delmore podkopał miłoœć najbliższych:
Dwight wygryzł go z domu, Saul odmówił forsy,
a potem na dodatek
Henry’ ego tu nie było w 57-mym
gdy Delmore miał kłopoty ( Henry był w Azji),
oskarżenia, co na zawsze

zraziły Zaufanych, tymczasem żšdania rosły:
jak już mówiłem u mnie w Providence
o 8 rano taksówkš z Cambridge,
której kazał czekać, potem w œrodku nocy
zadzwonił z Nowego Jorku, żebym do Nowego Jorku
przywiózł rodzinę i zostawił pracę.

Pokryję wszelkie koszta, dodał, napięty.


Wiersz #154 - Berryman John