Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Pochwała karczmy (In taberna quando sumus)

Gdyśmy siedli w murach karczmy,
Myśli troską nie obarczmy!
Bo tu z inną myślą śpieszym:
Iż zabawą się ucieszym!
Cóż to czynim, w gronie naszym,
Kędy pieniądz jest podczaszym?
Zaraz z tego zdamy sprawy:
Niechaj słucha, kto ciekawy!

Jedni grają, drudzy piją,
Inni niepomiernie żyją.
Ci, co bawią się do woli,
Często też bywają goli;
Inni tu się stroją skoro,
Albo wór na plecy biorą.
Nikt tu śmiercią się nie głowi,
Wszyscy służą Bakchusowi!

Więc nasampierw pełną czarkę
Wychylą – za wina markę.
Piją raz za nieszczęśliwych
Więźniów, trzy razy za żywych,
Czterykroć za chrześćjan wszystkich,
Pięć razy za zmarłych bliskich,
Sześć za zdrowie sióstr obleśnych,
Siedem za wojaków leśnych.

Osiem – zdrowie braci lichej,
Dziewięć – za rozpierzchłe mnichy,
Dziesięć – za morskich tułaczy,
Jedenaście – za pieniaczy,
Dwanaście – za pokutujących,
Trzynaście – za podróżujących,
Za papieża i cesarza,
Już na liczbę nikt nie zważa!

Pije pan-mąż, pije pani,
Pije rycerz i kapłani;
Pije drużba, pije drużka,
Pije sługa, pije służka;
Pije żwawy i ospały,
Pije czarny, pije biały;
Pije filut, hipochondryk,
Pije głupi, pije mądry!

Pije chory i ubogi,
Piją wszystkie powsinogi;
Pije starzec, pije chłopak
I duchowny Areopag;
Pije tęgo brat ze siostrą,
Matka z babką piją ostro;
Pije ona, on popija:
Pije setna kompanija!

I sześć setek będzie mało,
Tam, gdzie piją duszą całą,
Gdzie w weselu każdy siadłszy,
Liczby i miary nie patrzy!
Tak nas ludzie łupią wszędzie,
Że wnet dziadem każdy będzie…
Tym, co łupią, biedy życzym,
Między dobrych ich nie liczym…

przełożył Józef Birkenmajer


Wiersz Pochwała karczmy (In taberna quando sumus) - Poezja średniowieczna
«