Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Melancholia dziewczęca

Rycerz mi zjawił się wyśniony,
całkiem jak z bajki starej.

Spadł – jak rzęsisty rozwoniony
deszcz, brylantowe niosąc dary,
tęczami rozwieszony.
Zniknął – jak znika śród opony
niebios na Ave dzwonek z fary,
gdyś jeszcze zamodlona…
Zrazu krzyczałabyś wśród pustki,
a potem płaczesz rozżalona
cicho do chłodnej chustki…

Rycerz mi zjawił się wyśniony,
W zbroicy – istne czary.

Uśmiech miał miękki, jak rozlśniony
błysk ma słoniowej kości starej,
jak wigilijne na wsi szrony,
jak tęskność do ojczystej strony,
jak turkus śliczny, obrzeżony
perlami – i jak rozświetlony
księżyca promień zza kotary
na książce ulubionej.

(tł. Józef Jankowski)


Wiersz Melancholia dziewczęca - Rainer Maria Rilke